Starożytna Grecja

March 18, 2009

Nie było w pobliżu żadnej wielkiej rzeki, której wody wnosiłyby życie do tej górskiej krainy. Nie było korzystnych warunków do uprawy roli, a mimo to na Półwyspie Bałkańskim rozwinęła się bardzo potężna cywilizacja. Grecja, bo to o niej mowa, zdołała przeżyć starożytność i istnieje do dzisiaj. Grecy nie wyginęli jak Aztekowie, Inkowie i inni, których bezlitosna historia zmiotła z powierzchni ziemi. Stworzyli cywilizację i przetrwali wieki, choć na początku nie było im łatwo. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: 80% powierzchni Półwyspu Bałkańskiego to góry i wyżyny.

W Grecji nie było zbyt wielu obszarów nadających się pod uprawę roli lub do hodowli zwierząt. Próbowano sobie jakoś radzić z tym problemem – karczowano lasy lub formowano tarasy na zboczach gór. To jednak wciąż nie wystarczało, ponieważ po latach, kiedy żywności było dosyć, przychodziły lata głodu. Nie pomagało różnicowanie upraw, choć było to z pewnością godne pochwały – na greckiej ziemi siano lub sadzono takie rośliny jak zboża, dynie i melony, czosnek, a także krzewy i drzewa – oliwki i winorośl.

Grecy – czy też Helleni, jak sami siebie określali – mieszkali w miastach-państwach, zwanych polis (kształtowanie polis miało miejsce do mniej więcej 800 r. p.n.e.). Taki sposób osiedlania się był wymuszony przez kilka czynników, m.in. ukształtowanie terenu czy też fakt, że Grecy wędrowali w niewielkich grupach, które nie łączyły się z innymi, być może dlatego, że nie zagrażało im wtedy żadne zewnętrzne niebezpieczeństwo. W miarę rozwoju cywilizacji greckiej wzrastała liczba ludności w polis i wzrastała jej izolacja – każda rodzina posiadała własne, oddzielne gospodarstwo rolne, którego samodzielne utrzymanie i zapewnienie rodzinie odpowiedniej ilości pożywienia graniczyło z cudem.

Inni, bogatsi ludzie nie posiadali gospodarstw, ale rozległe majątki, gdzie uprawiali winogrona, figi i oliwki. Z winogron wyrabiano wino, z oliwek – oliwę (budowano tłocznie), a później sprzedawano. Wzbogacenie się tej i tak bogatszej części społeczeństwa nie podobało się warstwom niższym. Żeby zachować spokój w państwie, Grecy postanowili przerzucić się na rzemiosło. Ok. VI w. p.n.e. powstały pierwsze warsztaty, w których wyrabiano naczynia – dzbany, puchary, amfory, a także meble, ozdoby, broń i inne wyroby z metalu. Rękodzieła następnie sprzedawano np. Egipcjanom lub Syryjczykom. Żeby skutecznie handlować, Grecy konstruowali słynne trójrzędowe okręty i doskonalili swoją taktykę żeglowania oraz umiejętność orientacji na morzu nocą i za dnia.

Jako że ludności wciąż przybywało, zaczęto zakładać kolonie – ok. 700 r. p.n.e. rozpoczęła się tzw. wielka kolonizacja – pierwsze z nich powstały w Azji Mniejszej, nieopodal cieśniny Dardanele, we wschodniej Sycylii, a późniejsze w północnej Afryce i na Półwyspie Iberyjskim. Z kolonii wywożono na przykład zboża, co pomagało wyżywić ludność. Przy okazji Grecy poznawali inne kultury, którym imponowali wysokim rozwojem nauki i techniki, i które zapoznawali ze swoim językiem i religią. Wkrótce zresztą kultura i osiągnięcia Greków stały się powszechnie znane, ponieważ miasta, które założyli oni w koloniach, zaczęły się rozwijać i chwilami przewyższać nawet macierzystą ziemię.

Warto wspomnieć o wielkich myślicielach, czyli np. o Heraklicie, Talesie z Miletu i Demokrycie z Abdery, próbujących wyjaśnić w jaki sposób powstał świat oraz filozofach – Sokratesie, Platonie i Arystotelesie. Sławę zyskali też matematycy i fizycy, np. genialny Archimedes, twórca prawa wyporu i ojciec liczby pi, dociekliwi astronomowie jak Eratostenes z Cyreny (obliczył obwód Ziemi) czy Arystarch z Samos, prekursor geocentryzmu. Zakładano szkoły, obserwatoria astronomiczne, biblioteki i akademie, najsłynniejszą z nich była chyba pierwsza taka akademia powstała w Aleksandrii, nosząca nazwę mouseionu (siedziby muz). Rozwinęła się geografia, co zapoczątkował wspomniany już Eratostenes, ukazując na mapach różne miejscowości za pomocą obliczeń na południkach i równoleżnikach, a za nim podążył Anaksymander z Miletu, twórca pierwszej mapy świata. Swoją działalność zaczynali historycy i dziejopisarze – jak na przykład Herodot, który analizował źródła, by dociec prawdy o dawnych i niejasnych dziejach lub Tukidydes, najwybitniejszy grecki historyk.

Ale nie tylko głową – a raczej nie wyłącznie głową – pracowali helleńscy naukowcy. I silnych rąk, i potężnego umysłu potrzebowali inżynierowie, by zaopatrywać w wodę greckie polis. Wodę ciągnięto ze źródeł i doprowadzano wodociągami (gliniane, a potem ołowiane rury), co do pewnego czasu było możliwe tylko w przypadku zbiorników położonych wyżej, niż docelowe miasta. Problem ten zniknął po wynalezieniu przez Archimedesa „śruby”, pozwalającej czerpać wodę i podwyższać jej poziom.

Umiłowanie piękna przez Greków doprowadziło do powstania sztuk pięknych, w tym literatury i teatru. Helleni wolny czas spędzali na ucztach, jedząc i dyskutując, słuchając wędrownych poetów, których dzieła przekazywano ustnie, a później je zapisywano (Grecy przejęli alfabet od Fenicjan). Najsłynniejszymi poetami tamtych czasów byli m.in. wielki pionier poezji Homer, Ezop i Safona. Teatr natomiast rozwinął się z uroczystości na cześć Dionizosa – Wielkich Dionizji. Bogu temu składano ofiary, chór śpiewał pieśni, później do orszaku dołączyli się pierwsi aktorzy, którzy prowadzili z chórem coś w rodzaju dialogu. Jeszcze później aktorzy ci zaczęli przedstawiać dzieje znanych z mitologii bóstw, herosów i bohaterów, łącząc się w grupy. Obchody na cześć Dionizosa trwały trzy dni. Na początku odgrywano tragedie (poważne utwory, na których bohatera czekała nieuchronna klęska). Najsłynniejsi twórcy tragedii to Ajschylos, Sofokles i Eurypides. Inny sławny autor sztuk, Arystofanes, pisał zabawne komedie wystawiane ostatniego dnia Dionizji.

Grecja słynęła też z niezwykle zdolnych rzeźbiarzy, malarzy i budowniczych. Ci pierwsi – np. Fidiasz, Lizyp, Poliklet i Myron – stworzyli wiele rzeźb zachwycających doskonałością odwzorowania ludzkiego ciała. Drudzy – np. Parrasjos czy Zeuksis – choć ich dzieła nie zachowały się, przeszli do historii jako istni geniusze. Ci trzeci, nieznani z imienia, odpowiedzialni są za całe piękno Grecji stworzone ludzką ręką – takie budowle jak Partenon czy Akropol oraz za wykształcenie się trzech stylów architektonicznych: doryckiego, jońskiego i korynckiego.

Powszechnie miłowano też sport, ponieważ ćwiczenia pomagały zachować harmonijną budowę ciała, a sportowa rywalizacja stanowiła piękno samo w sobie. Budowano gimnazjony – coś na kształt dzisiejszych siłowni, organizowano zawody sportowe. Najsłynniejsze z nich, greckie igrzyska odbywające się na cześć Zeusa, po raz pierwszy zorganizowano w Olimpii w roku 776 p.n.e.. Pięciodniowe zawody pozwalały wykazać się mężczyznom z całej Hellady, a zwycięzców nagradzano wieńcem oliwnym.

Grecy wierzyli w wielu bogów, których mieli naprawdę dużo, w dodatku sprowadzali nowych z terenów, które podbijali bądź kolonizowali. Do najbardziej znanych i najpowszechniej czczonych należą: Zeus – władca bogów, Atena – bogini mądrości, Afrodyta – bogini miłości, Ares – bóg wojny, Posejdon – bóg mórz oraz Hestia – bogini ogniska domowego. Bóstwa greckie nie starzały się, nie umierały, były bardzo potężne, choć w wielu rzeczach przypominały ludzi, jak na przykład w upodobaniu do waśni i romansów. Ich siedzibą był Olimp.

Źródła:
S. Sprawski, M. Pawlak, Cywilizacje starożytne, Kraków 2005.

Autor: Anna Łabudzińska